Motywacja wewnętrzna – gdy po prostu nam się chce

Motywację możemy rozumieć jako coś, co pobudza nas do działania i pozwala w tym działaniu wytrwać. Ta siła napędowa może wypływać z naszego wnętrza bądź wynikać z przyczyn zewnętrznych. Możemy zatem mówić o motywacji wewnętrznej lub zewnętrznej. Tym razem zajmiemy się tą pierwszą.

Czym jest motywacja wewnętrzna?

Z motywacją wewnętrzną mamy do czynienia wtedy, kiedy podejmujemy działanie bez żadnych widocznych zewnętrznych nagród – robimy coś, bo sprawia nam to przyjemność czy też daje okazję do poznawania czegoś nowego, poszerzania wiedzy bądź rozwijania swojego potencjału.

Ten rodzaj motywacji sprzyja kreatywności. Sprawia też, że łatwiej angażować się w daną aktywność niż w przypadku motywacji zewnętrznej, ponieważ już sama aktywność jest dla nas nagradzająca. Co więcej, opublikowano mnóstwo wyników badań pokazujących, że jeśli ktoś zaczyna dostawać znaczące nagrody zewnętrzne za czynność, której wykonywanie sprawia mu satysfakcję, to poczucie satysfakcji płynące z tej czynności spada! Jeśli zatem lubicie swoją pracę, to przypomnijcie sobie o tych badaniach narzekając na wysokość wynagrodzenia…

rowerPróbując określić czy dane zachowanie wynika z motywacji wewnętrznej czy zewnętrznej potrzebuję znaleźć odpowiedź na pytanie po co to robię? Jedni jeżdżą na rowerze ponieważ to lubią (motywacja wewnętrzna), inni zaś dlatego, że lekarz kazał zacząć ćwiczyć (motywacja zewnętrzna). Można też pójść na rower choć wcale nie mieliśmy na to ochoty, ale wcześniej umówiliśmy się ze znajomymi i teraz głupio nam odmówić (motywacja zewnętrzna), a potem, już w trakcie jazdy, czerpać z tego prawdziwą przyjemność i mieć ochotę na więcej (motywacja wewnętrzna). Możliwości jest wiele…

Zwiększanie wewnętrznej motywacji

Badacze zajmujący się opisywaną tu tematyką zidentyfikowali kilka czynników, które zwiększają motywację wewnętrzną. Są to:

  • Ciekawość – sprawia, że jeśli coś nas zainteresuje, to motywacja do zgłębienia danego zagadnienia wzrasta. Zatem jeśli masz dziecko w wieku szkolnym i chcesz, żeby chętniej się uczyło, spróbuj je zaciekawić tematem zamiast wyznaczać nagrody za odrobienie pracy domowej (przy okazji – kary za nieodrobienie pracy domowej są z punktu widzenia motywacji jeszcze gorsze…).
  • Poczucie wpływu – dając człowiekowi możliwość wyboru sprzyjamy wzbudzeniu się w nim wewnętrznej motywacji. Dlatego jeśli kierujesz zespołem lepiej pozwolić członkom tego zespołu wybrać sobie zadania zamiast je dla nich wyznaczać. Sprawdza się to również w wielu innych sytuacjach. Na przykład na terapię prędzej zgłosi się osoba, która dostała od kogoś znajomego dwa namiary i mogła sobie wybrać terapeutę, niż ta, która dostała tylko jeden namiar.
  • Uznanie – zwykle ludzie lubią słyszeć wyrazy uznania. Gdy ktoś nas pochwali za coś, z czego jesteśmy zadowoleni, to powoduje to wzrost wewnętrznej motywacji do zajmowania się daną aktywnością. Jest tu jednak pewien haczyk – jeśli regularnie słyszymy od kogoś taką samą pochwałę, to po pewnym czasie przestaje ona działać.
  • Współpraca – wewnętrzna motywacja może wzrastać w sytuacji, kiedy współpracujemy z kimś i czerpiemy z tego satysfakcję. W takich sytuacjach widząc zaangażowanie drugiej strony często mamy ochotę zwiększyć własne.
  • Rywalizacja –  okazja do porównania efektów naszych wysiłków z innymi również może być motywatorem, szczególnie jeśli porównując się zauważamy, że nasze osiągnięcia są podobne (takie same, nieco lepsze lub nieco gorsze) jak u innych osób (duży rozdźwięk nie przynosi już takiego efektu, wręcz może być demotywujący). Świetnym przykładem tego są aplikacje do rejestrowania i porównywania ze znajomymi osiągnięć sportowych (np. Endomondo czy Sports Tracker). Ich użytkownicy pewnie doświadczyli już na własnej skórze efektów działania opisywanych tu mechanizmów…
  • Wyzwania – formułowanie i realizowanie celów sprzyja wewnętrznej motywacji w sytuacji, gdy dany cel jest związany z naszymi osobistymi wartościami, a jego osiągnięcie jest możliwe, ale nie stuprocentowo pewne. Żeby jednak utrzymać wewnętrzną motywację potrzebujemy nie tylko celu, ale też możliwości śledzenia postępów w jego realizacji.

Na zakończenie

Warto zastanowić się nad źródłami własnej motywacji oraz nad tym, jak działania innych wpływają na ową motywację. Ale równie ważne jest także to, jak my sami próbujemy motywować innych do różnych działań. I do takiej właśnie refleksji zachęcam.

W kolejnym tekście wypadałoby się skupić na motywacji zewnętrznej. Tak też uczynię. Tymczasem pozdrawiam!

10 komentarzy

  1. No właśnie bo jak się lubi to co się robi, pracuje to zbytnio nie trzeba się motywować, samo przychodzi chcenie się do wykonania tejże pracy 🙂

  2. cudowne, brilliant:)

  3. No właśnie tego typu wskazówki, czasem pomagają ludziom trzymać swój kurs.
    Pozdrawiam.

  4. Tekst z głowy czy może była jakaś bibliografia?

    1. Była. Przede wszystkim „Psychologia motywacji” Roberta E. Frankena.

      1. Ehh myślałem, że podasz coś czego nie znam 😉
        Pisze artykuł na uczelnie i poszukuję książek.
        Jeżeli mogę zapytać użyłeś coś innego niż Franken(Psychologia motywacji), Rheinberg(Psychologia motywacji), Seligman(Optymizmu można się nauczyć), Zimbardo( Psychologia i życie, Psychologia kluczowe koncepcje), Podręcznik Akademicki?
        Z góry dzięki za odpowiedź.

  5. Angielski tak średnio ale do drugiej pozycji zajrzę chętnie.
    Wielkie dzięki powodzenia 😉

  6. Osobiście stawiam na samodyscyplinę. Staram się dobierać swoje cele tak, aby działała u mnie motywacja wewnętrzna. Chodź często mi się zdarza, że muszę się motywować zewnętrznie, ale zazwyczaj później już idzie z górki.

Dodaj komentarz