Nazywam się Przemek Mućko i jestem psychologiem. Przez kilka lat pracowałem jako nauczyciel akademicki oraz psychoterapeuta na oddziale leczenia zaburzeń nerwicowych. Obecnie wspólnie z dwiema koleżankami prowadzę własną poradnię.

W 2010 roku zacząłem prowadzić warsztaty psychoedukacyjne. Szukając wraz z ich uczestnikami odpowiedzi na zadawane przez nich pytania oraz słuchając ich wypowiedzi na różne tematy nauczyłem się bardzo wiele o życiu i problemach ludzi oraz o tym, co pomaga radzić sobie w trudnych chwilach, a co się nie sprawdza. Zobaczyłem też bardzo wyraźnie, że świat nie jest czarno-biały i łatwo jest ocenić, ale dużo trudniej zrozumieć innego człowieka.

Ten blog stanowi dla mnie sposób i okazję do uporządkowania wiedzy i doświadczeń, jakie wyniosłem z pracy z różnymi grupami oraz podczas spotkań z ludźmi w ramach terapii indywidualnej. Mam też nadzieję, że osobom czytającym go pozwoli lepiej zrozumieć siebie i tych, z którymi wchodzimy w relacje.

Zapraszam do odwiedzenia strony mojej poradni:

Centrum Terapii Schematu InTeGral

Tu zaś znajdziesz moje odpowiedzi na pytania pacjentów:

abcZdrowie

7 komentarzy

  1. Cudny BLOG.
    Niezwykle przydatna wiedza.
    Bardzo za nią dziękuję, śledzę uważnie.
    Pozdrawiam słonecznie

  2. Są takie chwile w życiu kiedy taka wiedza chroni przed błędnymi decyzjami i przynosi wolność nie tylko mnie samej ale też osobie która jest uwikłana w niezbyt miłe sytuacje.
    Dziękuję i pozdrawiam serdecznie

  3. Bardzo lubię czytać informacje w Psychowiedzy, czekam na nowe artykuły! Uważam, że strona jest rewelacyjna. Pozdrawiam serdecznie, Agnieszka

  4. Terapia B-P a dość mocna i utrwalona 8 miesięczna nerwica lękowa hipochondryczna z napadami paniki i chronicznego przygnębienia?
    Proszę o opinię.
    Korzystam z terapii!

    1. Każdy z tych trzech problemów to coś, co dobrze poddaje się terapii poznawczo-behawioralnej. Jeśli przygnębienie jest bardzo silne (depresja?), to warto równolegle z terapią rozpocząć leczenie farmakologiczne lekami przeciwdepresyjnymi – nie będzie kolidować to z psychoterapią, a wręcz może ją przyspieszyć.

      Jeśli przygnębienie nie jest czymś bardzo uciążliwym, to zacząłbym terapię od zajęcia się napadami paniki, a potem od razu przeszedł do lęku o zdrowie (bo tak obecnie nazywa się nerwicę lękową hipochondryczną). Napady paniki zwykle udaje się opanować w terapii dosyć szybko (czasem wręcz wystarczają 3-4 spotkania z psychoedukacją na temat paniki i paroma eksperymentami w trakcie sesji), zaś lęk o zdrowie wymaga nieco więcej czasu (kilka miesięcy).

      Jako dobre źródło wiedzy polecam książkę „Lęk i fobia” Edmunda Bourne’a – jest tam sporo przydatnych informacji o wspominanych problemach.

      Pozdrawiam i trzymam kciuki za Pana terapię! 🙂

Dodaj komentarz