„Rezyliencja” – bombonierka dla budujących wewnętrzną siłę

Rezyliencja to pojęcie, które w ostatnich latach robi coraz większą karierę w psychologii. Najprościej można zdefiniować ją jako umiejętność radzenia sobie w obliczu kryzysu oraz zdolność do powracania do równowagi po trudnych wydarzeniach. Napisana przez Ricka i Forresta Hansonów „Rezyliencja” jest poradnikiem budowy psychicznych zasobów pozwalających na bycie bardziej sprawnym i odpornym w obliczu życiowego wiatru w oczy. Na tle innych poradników psychologicznych wyróżnia ją fakt, że autorzy umiejętnie stosują najnowsze odkrycia z zakresu neuronauki, by za ich pomocą ukierunkować i wzmocnić proces prowadzący do pożądanej zmiany.

Dla kogo jest ta książka?

„Rezyliencja” ma potencjał, by trafić do szerokiego grona odbiorców. Tak też jest adresowana. Autorzy nie skupiają się na żadnych konkretnych problemach czy zaburzeniach. Zamiast tego serwują nam przepis na życie w psychicznej równowadze i w poczuciu satysfakcji. Nasuwa mi się tu skojarzenie z Dezyderatą, tyle że w uwspółcześnionej, poszerzonej i wzbogaconej o narzędzia wersji.

Brzmi pięknie, nieprawdaż? Oczywiście jest pewne „ale”. Książka wymaga od czytelnika cierpliwości i zaangażowania. Można ją przeczytać szybko, mając efekt „wow” i niewiele poza tym. Jeśli natomiast zabrać się za nią powoli, czytając jeden rozdział na miesiąc i ćwicząc, ćwicząc, ćwicząc zawarte w nim treści, wtedy można spodziewać się ogromnej zmiany zarówno w myśleniu, jak i w sferze przeżywanych emocji. Dopiero przy takiej formie zapoznawania się z treścią „Rezyliencja” ujawnia swój pełen potencjał. Najlepiej oddają to sami autorzy:

Wyobraź sobie, że twój umysł to ogród. Możesz się nim zajmować na trzy sposoby: obserwować go, wyrywać chwasty i sadzić kwiaty. (…) Umysł jest „zakorzeniony” w mózgu, w tworze fizycznym, który sam z siebie nie zmieni się na lepsze. Samo przyglądanie się ogrodowi nie sprawi, że chwasty się powyrywają, a kwiaty zasadzą.

Co znajdziesz w środku?

Treść „Rezyliencji” osadza się dwóch filarach. Pierwszy to narzędzia pozwalające wytrenować swój mózg do przeżywania większej ilości przyjemnych emocji oraz ograniczenia ilości i siły tych przykrych. Drugi to narzędzia pozwalające łączyć przyjemne emocje z proponowanymi przez autorów sposobami budowy wewnętrznej siły. Czemu to ważne? Jako terapeuta z pewnym już stażem dobrze wiem, że na drodze do pożądanych efektów terapii ludzie „wykładają się” na etapie zmiany zachowania, ponieważ blokują ich przykre emocje. Samo zrozumienie problemu to w terapii nagroda pocieszenia. Realna poprawa jest wtedy, kiedy wraz ze zwiększeniem rozumienia własnej sytuacji idzie zmiana w emocjach i w zachowaniu. Autorzy „Rezyliencji” zdecydowanie odrobili tę lekcję.

Narzędzia służące do aktywacji i „instalowania” w mózgu przyjemnych doświadczeń pochodzą przede wszystkim z praktyki uważności (w tym nurtu Self-Compassion) czy też szerzej – z praktyk medytacyjnych. Czuć tu również duży wpływ współczesnych odkryć z pola neuronauki. W obu tych obszarach Rick Hanson jest naprawdę mocny. Od tego też zaczynamy podróż z książką: wprowadzenie zawiera instrukcję obsługi podręcznika, a następujące po nim trzy pierwsze rozdziały dają wiedzę i narzędzia niezbędne do tego, by w pełni czerpać z proponowanych treści. Dalej (czyli przez kolejnych dziewięć rozdziałów – książka liczy ich łącznie dwanaście) zapoznajemy się z kolejnymi zagadnieniami, przy czym autorzy co chwila odwołują się do przedstawionych na początku procesów aktywowania i instalowania wartościowych doświadczeń w mózgu.

Podsumowanie

„Rezyliencja” Ricka i Forresta Hansonów jest jak kawałek bakławy – niewielki i kruchy na pierwszy rzut oka, ale gdy weźmiesz go do ręki, okazuje się ciężki i lepki od wysokokalorycznych treści. I, podobnie jak bakławą, dobrze jest delektować się „Rezyliencją” powoli, rozdział po rozdziale, przyswajając spokojnie serwowane przez autorów treści.

Rick Hanson, Forrest Hanson, „Rezyliencja. Jak ukształtować fundament spokoju, siły i szczęścia”. Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, Sopot 2018.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.