Czy warto się kłócić? O konfliktach i ich rozwiązywaniu

W poprzednim poście przedstawiłem proste ćwiczenie ułatwiające obserwację doświadczanego przez nas napięcia. Dziś zajmę się jednym z częstych źródeł napięcia: relacjami z ludźmi i konfliktami w relacjach.

Konflikt – norma czy patologia?

Nawet najlepiej dobrane pary czasem się kłócą. To coś normalnego i naturalnego. Mieszkając z kimś pod jednym dachem prędzej czy później znajdziemy się w sytuacji konfliktu. Powody mogą być różne: „bo za rzadko (albo za często) gdzieś wychodzimy”, „bo nie chcesz jeździć do moich rodziców”, „bo zostawiasz w zlewie brudne naczynia”, „bo nie sprzątasz tak często, jak ja”, „bo ciągle siedzisz na kanapie”, „bo mnie nie słuchasz” i tak dalej… Czemu tak się dzieje?

Każdy z nas ma swój własny system wartości, swoje cele, potrzeby i przekonania, zarówno odnośnie siebie samego, jak i relacji z ludźmi. Innymi słowy każdy z nas ma swój pomysł na siebie i spędzanie swojego czasu. Jest to ściśle powiązane z treścią naszych schematów poznawczych, które determinują to, jak postrzegamy i rozumiemy świat, relacje z ludźmi oraz siebie samych. Schematy mówią nam także o naszych słabych stronach i sposobach na radzenie sobie z nimi bądź ukrycie ich przed światem. Konflikty zwykle pojawiają się wtedy, kiedy dwie osoby (bądź więcej) mają różny punkt widzenia na daną sprawę. Biorąc pod uwagę to, jak różne mogą być treści naszych schematów i wynikający z nich obraz świata i funkcjonowania w nim, konflikty są praktycznie nieuniknione. Dodatkowo same w sobie konflikty są zjawiskiem neutralnym, dopiero ich konsekwencje mogą być pozytywne bądź negatywne. A skoro tak jest, ważną kwestią staje się to, jak sobie z nimi radzimy.

Konflikty a samopoczucie w związku

Zarówno partnerzy tworzący udany związek, jak i tacy, którzy w związku nie czują się szczęśliwi, doświadczają bardzo podobnych trudności i stają w obliczu podobnych konfliktów. Różnica między związkami udanymi a nieudanymi polega nie na samych problemach, jakich ludzie w tych związkach doświadczają, ale na tym, jak sobie z owymi problemami radzą.

para

Budowanie udanego związku to ciągła praca nad relacją. Wspólne pokonywanie konfliktów i rozwiązywanie problemów zazwyczaj powoduje, że partnerzy bardziej sobie ufają. Mają też większe poczucie sprawiedliwości oraz czują się bardziej zmotywowani do pracy nad wzajemną relacją. Jak zatem zbudować udany związek?

Kilka rzeczy, które sprawdzą się w budowaniu dobrej relacji

Usprawniając komunikację w związku warto skupić się na kilku opisanych poniżej rzeczach. Będzie to baza do budowania zdrowej relacji.

Mów o swoich potrzebach i uczuciach – destrukcyjny wpływ konfliktów często wiąże się z trudnościami w komunikacji. Możesz wyjść temu naprzeciw i zacząć mówić o tym, jak się czujesz i czego potrzebujesz. Ważne jest, żeby mówić na bieżąco. Jeśli tego nie robimy, wtedy przykre emocje kumulują się i mogą doprowadzić do wybuchu. Przyjmij też założenie, że partner nie jest telepatą i sam się nie domyśli co się z Tobą dzieje i czego oczekujesz…

Oddziel zachowanie od osoby – gdy mówisz o czymś, co Ci przeszkadza, powiedz o konkretnym zachowaniu, zamiast mówić jaka jest dana osoba. Jest różnica między komunikatem "głupio się zachowałeś" (to o zachowaniu), a stwierdzeniem "jesteś głupi!" (to o osobie). Podobnie z komunikatami: "nie zrobiłeś tego, na co się umówiliśmy" i "ty leniu!". Wskazanie zachowania pozwala odnieść się do tej konkretnej sytuacji, o której mówimy i ułatwia dojście do porozumienia. Etykietowanie i nazywanie kogoś głupim bądź leniwym zwykle zaostrzy konflikt.

Unikaj nadmiernych uogólnień – w kłótni często używamy sformułowań typu zawsze i nigdy. To właśnie nadmierne uogólnienia. Podobnie jak w punkcie powyżej: zamiast uogólniać staraj się mówić o konkretnej sytuacji. Łatwiej dogadać się, gdy powiesz partnerowi: "spóźniłeś się!", niż gdy stwierdzisz: "nigdy nie potrafisz przyjść na czas!". Nadmierne uogólnienia zwykle powodują, że druga strona zaczyna się bronić bądź kontratakować, podczas gdy odniesienie się do konkretnego zachowania sprzyja szukaniu kompromisu.

Skup się na bieżącym problemie zamiast wywlekać brudy z przeszłości – rozwiązywanie jednego problemu naraz może być wystarczająco angażujące. Jeśli dodamy do tego różne "ale" z ostatnich paru lat związku, wtedy łatwiej o zakończenie rozmowy trzaśnięciem drzwiami, a nie o dogadanie się. Jeśli Twój partner zaczyna wyciągać jakieś dawne sprawy, spróbuj wrócić do tematu rozmowy. Możesz powiedzieć np. "Nie rozmawiamy teraz o …(sprawa z przeszłości)…, tylko o …(bieżący problem)…"

Jeśli wasze kłótnie są zbyt burzliwe i macie trudności ze słuchaniem siebie nawzajem, spróbujcie wprowadzić zasadę pięciu minut. Polega ona na umówieniu się, że gdy rozmawiacie o czymś stanowiącym problem, najpierw przez pięć minut mówi jedna osoba, a druga tylko słucha, nie odnosząc się i nie przerywając, a potem zamieniacie się rolami – oczywiście taką zamianę można powtórzyć tyle razy, ile trzeba żeby dojść do kompromisu.

Spróbuj spojrzeć na problem oczami partnera – zwykle w konflikcie okopujemy się na swoich pozycjach i tylko z tych pozycji widzimy obszar sporu. Tymczasem w budowaniu kompromisu i dogadywaniu się świetnie sprawdza się wczucie się w rolę drugiej strony i spojrzenie na sprawę jej oczami. Czasem dzięki temu odkrywamy takie elementy sytuacji, na które wcześniej nie zwróciliśmy uwagi, a które zmieniają nasze rozumienie problemu.

Relacje to nie tylko związek z partnerem

Pisząc ten tekst skupiałem się przede wszystkim na konfliktach w parze. Ale powyższe rzeczy, zarówno dotyczące rozumienia konfliktu, jak i radzenia sobie z nim, odnoszą się również do innych relacji. Możesz próbować usprawniać w ten sposób swoje relacje z rodzicami czy dziećmi, przyjaciółmi, sąsiadami, kolegami z pracy itp.

W kolejnym poście napiszę o tzw. komunikacie JA, który jest prostą do opanowania formą mówienia o swoich uczuciach i oczekiwaniach.

Subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

4 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze
Krystyna
Krystyna
4 lat temu

Czytałam w skupieniu . Trochę już wiedziałam po przebytej terapii . Przeczytałam coś nowego z czym się utożsamiam i zamierzam wdrążyć to w życie . Ciągle sobie powtarzam co jeszcze mogłabym zrobić lepiej lub inaczej by w domu razem miło się mieszkało a z czasem może i powróciłaby chęć bliskości. Żyję z narcyzem , jest ciężko . Czasem myślę ze tylko odejście jest właściwą drogą. Dziękuje

Aleksandra Łaska
Aleksandra Łaska
4 lat temu

Hej! Ten tekst (i blog) jest świetny! Często wracam tu kiedy potrzebuję konkretnego przypomnienia rzeczy ze studiów. Czy mógłbyś podzielić się literaturą, z której korzystałeś pisząc ten post? Czy znasz godne polecenia pozycje dotyczące komunikacji? Przejrzałam dział „Polecane książki”, ale szukam czegoś stricte o konfliktach i komunikacji.
Dziękuję, że prowadzisz tego bloga.
Trzymaj się,
Aleksandra.