Bezwzględna Surowość – przykłady z życia

Bezwzględna surowość zawiera w sobie przekonanie, że błędy, słabości czy niedociągnięcia powinny być surowo karane. Częstym elementem tego schematu jest uczucie frustracji, które łatwo przeradza się we wrogość, pretensje do siebie i innych, zniecierpliwienie i krytycyzm. Uczucia te, podobnie jak sam schemat, mogą być skierowane wobec siebie bądź innych. Poddanie się jego działaniu wiąże się ze skłonnością do samooskarżeń czy oskarżania innych, surowości, rozliczania i obwiniania siebie lub innych. Unikanie zwykle wiąże się ze skłonnością do ukrywania własnych błędów (domniemanych czy faktycznych) i unikania osób, które potencjalnie mogłyby o coś być złe. Próba poradzenia sobie przez nadmierną kompensację prowadzi zwykle do przesadnej wyrozumiałości. Poniżej znajdziecie przykłady działania każdego z tych trzech stylów radzenia sobie ze schematem bezwzględnej surowości.

Poddanie się schematowi – historia Róży

Matka Róży wiecznie chodziła zła i sfrustrowana. Twierdziła, że to dlatego, że musi sama wychowywać dwójkę niegrzecznych bachorów, bo ich ojciec się na nich „wypiął”. Róża pamięta to trochę inaczej: ojciec odszedł mówiąc, że ma dość swojej wiecznie niezadowolonej żony. Róża miała wtedy dziesięć lat, a Filip zaledwie trzy. Niezależnie od faktycznej przyczyny tata był tylko na weekendy, mama na co dzień. U taty było normalnie, w domu ciągle pretensje. Matka zawsze znajdowała powód, żeby się do czegoś przyczepić. Róża starała się robić wszystko najlepiej, jak potrafiła, ale matka i tak coś znajdowała. Róża czuła się sfrustrowana i bezsilna. Czekała tylko na moment, kiedy będzie wreszcie na tyle duża, by zamieszkać samodzielnie.

Dorosła Róża mieszka sama. Łatwiej jej, gdy nie musi się z nikim użerać. Swój nastoletni plan zrealizowała dzięki własnej, ciężkiej pracy. Zdobyła stypendium, wzięła kredyt studencki i usamodzielniła się. Została księgową. Lubi swoją pracę, bo wszystko wydaje się jej tam przejrzyste i uporządkowane. A jeśli takie nie jest, to łatwo namierzyć winnego. Potrafi być wtedy bardzo nieprzyjemna. Nie krzyczy, ale staje się surowa i skłonna do dawania reprymendy. Siebie też nie oszczędza. Stawia sobie ambitne cele i realizuje je. Dba o dietę, liczy kalorie i katuje się ćwiczeniami na siłowni. Słabszy dzień? Róża nie uznaje takich wymówek.

Unikanie schematu – historia Filipa

Filip to młodszy brat Róży. W ogóle nie pamięta taty mieszkającego w domu. Pamięta za to bardzo dobrze podniesiony głos i rozzłoszczoną minę mamy. Często słyszał, że jest niegrzeczny, nie myśli, czy że jest niezdarą. Mamy nie interesowało to, że jest tylko małym chłopcem i jeszcze nie potrafi wielu rzeczy. Siostra pomagała mu czasem w obowiązkach. Ale jej także zdarzało się być niemiłą. Zwykle bywała taka po kłótni z mamą. Złościła się wtedy na niego. Mówiła, że rodzice zrobili go sobie na zgodę, ale im nie wyszedł. Filip czuł, że zawodzi je obie. Starał się więc być jak najmniej zauważalny.

Dorosły Filip jest magazynierem w firmie siostry. Róża załatwiła mu tę pracę. Początkowo miał to być pomysł na dorobienie sobie w ostatnie wakacje w liceum, ale Filip został tam na stałe. Czuł, że nie nadaje się na studia. Bał się, że sobie nie poradzi i że matka z siostrą będą mieć do niego pretensje. Magazyn był bezpieczny. Mało rzeczy mógł tam zepsuć. Miał ciszę i spokój i niezbyt wiele kontaktów z ludźmi. Pasowało mu to. Jedynie w okresach remanentów i sprawdzania stanów magazynowych chodził spięty. Bał się, że popełnił gdzieś jakiś błąd, który teraz wyjdzie na jaw. A jak się okaże, że to coś dużego i trafi do więzienia? Nie ufał sobie za grosz, nic więc dziwnego, że spodziewał się kary.

Nadmierna kompensacja – historia Karoliny

Matka Karoliny nie miała szczęścia do mężczyzn. Pierwszy trafił do więzienia. Drugi zdradzał ją z kim popadło i w którymś momencie po prostu przepadł. Trzeci został na dłużej. Niestety po alkoholu robił się agresywny. A rzadko kiedy bywał trzeźwy. Pierwszy był ojcem Karoliny. Drugiego dziewczynka słabo pamięta. Trzeci za to wrył się w jej pamięć aż za dobrze. Wypominał, rozliczał i obwiniał praktycznie o wszystko. Ciągle coś było nie tak. Matka nie umiała mu się postawić. Karolina – wprost przeciwnie. Gdy ojczym zaczynał krzyczeć na matkę, stawała w jej obronie. Wykrzykiwała mu w twarz, że ma się zamknąć i że przecież matka nie zrobiła nic złego. Broniła ją jak lwica młode. I tak aż do dorosłości.

Karolina wyrosła na sprawną i zaradną kobietę. Ma swoją firmę, dom, samochód. Ma też trudności ze związaniem się z kimś na stałe. Czasem zastanawia się czy to z nią jest coś nie tak, czy może trafia na takich facetów? Każdy na początku wydaje się fajny. Potem zaczynają ujawniać się wady. Porozrzucane skarpetki, zapominanie o rocznicy czy urodzinach, weekendy z kolegami zamiast z nią… Karolina jest bardzo wyrozumiała. Pretensje nie są w jej stylu. Z uśmiechem mówi, że to nic takiego i że każdemu może się zdarzyć. Sęk w tym, że choć okazuje tyle ciepła i dobroci, partnerzy dalej robią to samo. Aż w końcu przychodzi moment, że Karolinie się przelewa. W wielkiej awanturze wyciąga wtedy wszystkie takie sytuacje z całego związku, po czym wystawia delikwenta z bagażami za drzwi oznajmiając, że to koniec. I tak w kółko.

Podsumowanie

Ciągłe pretensje i krytyka ze strony matki sprawiły, że Róża nauczyła się zwracać większą uwagę na braki i niedociągnięcia. Wyobrażanie sobie „co matka powie” pozwalało jej zapobiec awanturze lub przygotować wcześniej linię obrony. Jednocześnie, wraz z doświadczeniami kolejnych kłótni, zaczęło tworzyć fundamenty dwóch schematów. Pierwszy to bezwzględna surowość będąca bezpośrednim odzwierciedleniem tych doświadczeń. Drugi to nadmierne wymagania, będące próbą sprostania oczekiwaniom matki i niedopuszczenia do kłótni. W dorosłym życiu działając w parze trzymają Różę w klinczu. Nadmierne wymagania ustawiają poprzeczkę wysoko, bezwzględna surowość nie pozwala na wyrozumiałość względem siebie samej. Taki zestaw pozwala realizować ambitne cele, a jednocześnie prowadzi do nadużywania siebie. W takiej konstrukcji dopiero dotkliwe konsekwencje (poważne problemy ze zdrowiem czy oskarżenie o mobbing, jeśli schematy skierowane są na innych) są szansą na jakąkolwiek zmianę.

Wychowywany w tym samym domu Filip dotkliwiej odczuł konsekwencje wychowania w atmosferze złości i pretensji. Róża miała wspomnienia ojca dającego w kłótniach odpór matce. Filip nie miał takich doświadczeń. Ponadto jako młodsze dziecko często robiąc rzeczy adekwatnie do wieku wypadał dużo gorzej, niż matka czy siostra. Brakowało normalnego wyjaśnienia, że jako dziecko może czegoś nie umieć. Zamiast tego słyszał, że jest niegrzeczny i niezdarny. To sprawiało, że często czuł bezsilność. W efekcie oprócz bezwzględnej surowości rozwinął też schemat wadliwości. Nie mając narzędzi do poradzenia sobie z bezsilnością ani kogoś, kto broniłby go przed matką, nauczył się radzić sobie ze swymi schematami przez unikanie. Duży magazyn i mało kontaktów z ludźmi stały się sytuacją idealną, pozwalającą ochronić się przed bolesnymi uczuciami będącymi częścią jego schematów.

Broniąc matkę przed ojczymem Karolina rozwijała w sobie schemat bezwzględnej surowości powiązany z odruchem ochrony i tłumaczenia matki. Jednocześnie rozwijała w sobie dwa inne schematy: deprywacji emocjonalnej („matka cierpi, moje potrzeby są teraz nieważne”) oraz samopoświęcenia („beze mnie matka sobie nie poradzi”). Przynosiło to profity w postaci wdzięczności ze strony matki, co dodatkowo wzmacniało chęć jej bronienia. W dorosłym życiu korzystna dla matki konstrukcja zaczęła przynosić zupełnie inne efekty. Doświadczając normalnych w każdej relacji „zgrzytów” Karolina nie miała umiejętności, by na spokojnie porozmawiać i postawić granicę. Zamiast tego odzywała się w niej bezwzględna surowość. Nie chcąc być jak ojczym odruchowo reagowała tłumacząc partnera w myślach. W efekcie tłumiła złość i, poddając się schematowi samopoświęcenia, robiła rzeczy za partnerów. Gdy już nie była w stanie dłużej tłumić, wtedy do głosu dochodziła deprywacja emocjonalna oraz znów odzywała się bezwględna surowość. Tym razem jednak sposobem na poradzenie sobie było poddanie się schematowi. A to prowadziło do ostatecznej kłótni i zerwania.

Zobacz też: Lista 18 wczesnych schematów.


Podoba Ci się to, co robię?

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej bądź wesprzeć moją pracę – sprawdź mój profil na Patronite!

Czy chcesz skomentować?

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.