Schemat Uwikłania – „Ty i ja to jedno!”

Schemat Uwikłania Emocjonalnego/Nie w pełni rozwiniętego Ja (przeczytaj czym są schematy) to schemat zbyt silnego zaangażowania w relację z ważną osobą (najczęściej rodzicem lub partnerem). W przypadku osób ze schematem uwikłania trudno rozpoznać, gdzie przebiega granica między daną osobą, a drugą, uwikłaną stroną – jest to więź odczuwana i przeżywana tak silnie, jakby dwie uwikłane osoby stanowiły jedność. Wszystko o sobie wiemy, wszystko sobie mówimy, ba – kończymy nawet nawzajem swoje wypowiedzi. Czyż to nie urocze? Nie. Drugą stroną medalu w przypadku schematu uwikłania jest poczucie przytłoczenia i zduszenia tą więzią. Często też elementem schematu jest poczucie winy pojawiające się wówczas, gdy osoba go posiadająca chce zrobić coś tylko dla siebie – dokonać autonomicznego wyboru czy zachować swoją prywatność.

Schemat ma też drugą część – nie w pełni rozwinięte Ja. Osoby, które rozwijały się w bardzo silnej więzi z wikłającym opiekunem, zwykle nie miały możliwości wykształcenia własnej tożsamości. Ich opinie, wybory, preferencje są wtedy odzwierciedleniem opinii, wyborów i preferencji drugiej, uwikłanej osoby. Sami zaś, przy braku takiej osoby, doświadczają poczucia pustki i dryfują przez życie nie mogąc określić swoich celów.

Jak Schemat Uwikłania wpływa na życie?

Znacząco utrudnia, a czasem wręcz uniemożliwia tworzenie zdrowych, bliskich relacji. Oferuje za to podróż na wahadle między zlaniem się z bliską osobą a nadmiernym dystansem w relacji.

Osoby poddające się działaniu tego schematu (przeczytaj o stylach radzenia sobie) utrzymują silną, bliską więź z ważną dla siebie osobą. Mogą to być np. godziny spędzane na telefonicznych rozmowach z mamą i dzielenie się z nią wszystkimi myślami i przeżyciami, bądź też życie życiem partnera (przeżywanie jego sukcesów i porażek jak własnych, dostosowywanie się do jego terminarza bez własnych preferencji itp.). W przypadku nie w pełni rozwiniętego Ja poddanie się schematowi może polegać również na poszukiwaniu charyzmatycznych liderów i bezkrytycznym przyjmowaniu ich wartości i poglądów.

Osoby radzące sobie przez unikanie zwykle mają odruch stronienia od bliskości i zachowują przesadną niezależność. Treści zawarte w schemacie mogą podsuwać im myśli, że jeśli poproszą kogoś o radę, to wtedy będą zobligowani wobec tej osoby do zastosowania się do jej wskazówek i informowania o statusie danej sprawy. By uniknąć takiego ryzyka wybierają więc bycie samotnym żeglarzem.

Nadmierna kompensacja schematu uwikłania to przede wszystkim stawanie się przeciwieństwem ważnej osoby. Jeśli ona nie je mięsa, to od razu mam ochotę na krwistego steka. Oczywiście zjedzonego na jej oczach. Jeśli ona jest zwolennikiem jakiejś opcji politycznej, ja od razu zajmuję stanowisko po drugiej stronie barykady. Stoi za tym następująca logika: nie jestem taki, jak Ty! I żeby Ci to udowodnić, zrobię dokładnie na odwrót, niż Ty byś zrobiła! Sęk w tym, że stając w kontrze nadal nie podejmuję autonomicznych decyzji

Zobacz przykłady działania schematu uwikłania w codziennym życiu.

Skąd bierze się Schemat Uwikłania?

Najczęściej powstaje jako efekt działań rodzica czy opiekuna, który uniemożliwia dziecku rozwinięcie pełnej autonomii. Dzieje się tak między innymi, gdy:

  • Rodzic chce zbyt dużo wiedzieć – wypytuje dziecko o różne szczegóły z jego życia, szkoły, relacji z rówieśnikami i zostawia mało miejsca na prywatność. Zwykle dzieje się tak wtedy, gdy rodzic jest bardzo kontrolujący, podejrzliwy i pełen lęku.
  • Rodzic narzuca dziecku rolę partnera – to częsta historia w rodzinach dysfunkcyjnych. Typowy scenariusz wygląda tak: ojciec pije i nie wywiązuje się ze swej roli, zaś matka „nominuje” jedno z dzieci na jego zastępcę. Może na przykład omawiać z „nominowanym” dzieckiem problemy finansowe, skarżyć się na ojca albo ustalać wspólnie strategie jak przeciwdziałać jego piciu. Posiadanie przez rodzica schematu zależności sprzyja wejściu w taki scenariusz.
  • Rodzic traktuje dziecko jak bliskiego przyjaciela – spędza wspólnie czas, dzieli się problemami i marzeniami itp. U podłoża takich zachowań może leżeć posiadany przez rodzica schemat opuszczenia (wtedy dziecko staje się „plasterkiem” na ranę po porzuceniu przez partnera wskutek rozstania, rozwodu czy częstych wyjazdów). Zdarza się to również wtedy, kiedy rodzic za bardzo skraca dystans i chcąc być postrzeganym jako ktoś fajny przestaje być rodzicem, a staje się kumplem do zabaw.
  • Rodzic jest zbyt dominujący – scenariusze mogą być tu różne: autorytarny sposób wychowania, w którym „dzieci i ryby głosu nie mają” albo przedłużanie swoich ambicji na dziecko i próba „wyhodowania czempiona” (świetnej tenisistki, przyszłego reprezentanta Polski w piłce nożnej itp.) stanowią tu dobrą ilustrację. Wtedy rzadziej rozwija się część schematu związana z uwikłaniem, a bardziej pojawia się nie w pełni rozwinięte Ja. Nie da się bowiem budować własnej tożsamości, jeśli rodzic ma jedynie słuszną wizję rozwoju dziecka. Wybór sprowadza się wtedy do dwóch opcji: mogę się albo zbuntować, albo poddać rodzicowi

Co możesz zyskać uwalniając się od Schematu Uwikłania?

Zdolność do tworzenia zdrowych relacji – takich, w których możesz być blisko, ale jednocześnie nie zlewasz się z ważną dla Ciebie osobą.

Mam ten schemat. Co mogę dla siebie zrobić?

Po pierwsze: zacznij go zauważać. Czy ktoś zwracał Ci kiedyś uwagę, że ciągle opowiadasz o swoim dziecku albo partnerze? Może masz potrzebę czy wręcz przymus, żeby dzielić się wszystkimi szczegółami swojego życia z kimś dla Ciebie ważnym? A może dokonując wyborów w pierwszej kolejności myślisz o reakcji kogoś ważnego, a dopiero potem o sobie? To mogą być sygnały świadczące o tym, że nosisz w sobie schemat uwikłania.

Po drugie: odpowiedz sobie na pytanie z kim pozostajesz w uwikłanej relacji. O kim myślisz podejmując decyzje? Z kim dzielisz się wszystkimi szczegółami życia? Jeśli Twoim sposobem na schemat jest nadkompensacja, to pomyśl wobec kogo stajesz w kontrze dokonując wyborów.

Po trzecie: spójrz trzeźwo na różnice i podobieństwa między Tobą a uwikłaną osobą. Zastanów się w czym jesteście do siebie podobni, a w czym się różnicie? To pozwoli Ci łatwiej określić zdrową granicę między Tobą a drugą stroną.

Po czwarte: szukaj swoich własnych preferencji i naturalnych pragnień. Świetnym punktem wyjścia może być skupienie się na zmysłach – jakie książki, muzyka, smaki sprawiają Ci największą przyjemność? To, w połączeniu z opisanym powyżej trzecim punktem, pozwoli Ci odkrywać i wzmacniać Twoją własną tożsamość.

Zobacz też: Lista 18 wczesnych schematów.

Subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

5 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze
Michał
Michał
5 lat temu

Dziękuję za ten oraz inne Pana wpisy. Skłaniają do refleksji nad samym sobą i są świetnym zapalnikiem do większej – czasem potrzebnej zmiany. Pozdrawiam!:)

Kasia
Kasia
5 lat temu

Uwielbiam Twoje wpisy :). Oraz koncepcję schematów. Własne schematy już mniej.
Fajnie, że dzielisz się wiedzą.

J J J
J J J
6 miesięcy temu

Dzieki Pana wpisom oraz dzieki terapii z moja wspaniala Terapeutka (dotarlam do Pana z jej polecenia), zaczynam rozpracowywac wszelkie zawilosci w mojej glowie. Czuje, ze pekaja tamy, a poczucie pustki i zagubienia ustepuja poczuciu zrozumienia samej siebie.
Dziekuje za to, co Pan robi.
Pozdrawiam serdecznie,
Uwikłana/Zdeprywowana emocjonalnie/Tkwiaca w schemacie opuszczenia,
J.